L4 wjechało więc mam wiecej czasu. Co nie przełoży się w żadnym stopniu do wytężonej pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zebrałem tutaj zestaw 15 płyt które nie zmieściły się do zestawienia ale są wartościowe, dobre i serio warto o nich coś maznąć. Kto będzie chciał odkryje może coś nowego, kto wie. Miejsca są totalnie losowe, nie przyjmujcie tego że cos gdzieś powinno być.

Smarki Smark – Najebawszy EP, rok 2005 ehh Jureczku wruć ;___; Pamiętacie akcję zbiórki hajsu na bilboard Brudne Serca ? Smarki miał okazję być gwiazdą, wolał zostac prawnikiem. Zresztą, szacunek ze obrał drogę w życiu która mu najbardziej odpowiadała a zostawił za sobą dorobek wielu świetnych nagrań. Zdecydowanie lubię wracać raz do roku do tej epki, to totalnie inny poziom tego co tworzyli Tede, Pezet, cała katowicka ekipa itd. A Kawałek o miłości jest moim topem ;3
Jimson – Gorączka w Parku Igieł, rok 2008 another word for penis jak mówi urban dictionary i cholera no…. legenda undergroundu, a on postawił pisać o NBA. Kolejny z tych co wybrali inną ścieżkę życiową, ale bardzo lubię jego teksty(jako że sam sie jaram koszem) i jeszcze jego audycje w Przerwie na Żądanie i te wzmianki czasem o jego słynnym beefie z VNM. Maciek Kwiatkowski był sporym fenomenem na scenie no i ten projekt z Ejnstejnem i chyba klasyczne juz Zdziczeć
Ewa Braun – Stereo, rok 2002 zmieńmy klimat. Juz pisałem przy CKOD że to ten baaardzo niedoceniany zespół na pograniczu punka, rocka, emo… Kurde, ja ich piekielnie lubię za ten wprost amerykański bezczelny typ grania bez spojrzenia na to, gdzie wydają. Ta płyta pokazuje tylko jak czasem rynek mógł zabić kreatywność, gdyby nagrywali na zachodzie byliby o niebo lepsi i wracaliby na OFFa jako legendy początków XXI wieku.
Ten Typ Mes – Zamach na Przeciętność, rok 2009 jak ja kurwa lubie ten bezczelny typ mówienia wyintelektualizowanego seby. To syczenie, przeciąganie końcówek, No kurwa mistrz. W dodatku z Flexxipu przejść taka przemianę w ułożonego artystę z wytwórnią? Wielki podziw, polecam wszystkie wywiady bo dawka sarkazmu i wartościowych rzeczy jest ogromna. A czemu tak nisko? Kurwa, nie wiem. Ale wiem ze dzisiaj fajkę zapalę do Jakto!?
Muchy – Terroromans, rok 2007 najlepszy zespół bez płyty. Epka forsowana w sieci niemiłosiernie a do pierwotnej wersji Galanterii chyba kazdy tańczył. To był ten taki super zespół na który czekało się i dostało lekko po ryju. Ale są to niezbyt groźne sentymenty, a że w tym roku wyszła reedycja płyty to ten sentyment troszkę wzrósł ;3
Tomasz Stańko – Dark Eyes, rok 2009 króla polskiego jazzu z nami nie ma, co jest smutne. Ale wiele osób zapomina czasem właściwie dlaczego stał sie taki znany? Całej dyskografii pewnie nigdy nie przerobię ale ten przedostatni album pamietam mocno wbił mi się w umysł po wydaniu. Tak mocno, ze aż dziwne że przez nastepne 9 lat nagrał juz tylko jeden materiał. Żegnaj królu, jeszcze Cię kiedyś docenię mocniej
Kobiety – Kobiety, rok 2000 czyli ta pewna forma plumkającego indie rocka w kraju z lekką nutką artyzmu. Po prostu trzeba spróbować bo ja znam juz sporo osób które po prostu ich dyskografię omijało, a to juz kwestia gustu. ,,Mężczyźni sa odrażająco brudni i źli”
Taco Hemingway – Trójkąt Warszawski, rok 2014 gadajcie co chcecie, pierwsza POLSKA epka jest zajebista. To, w jaki sposób przeniósł zycie warszafki na teksty i zbudowac całkiem fajne storytellingi to jednak szacunek. Szczególnie ze stał sie memem, wzorcem tych lasek z których sie lekko nabija w tekstach. A potem które krzyczą:,OMG TO MOJA PIOSENKA!!!!11111111111!!!11one!11” o własnie, to o tobie. I o nas, tych co dojrzewali w tamtym okresie w stolicy.
Skalpel – Skalpel, rok 2004 jeden z najlepszych polskich towarów eksportowych na zachód. Genialny nu-jazz, świetnie budowana kariera od blisko 15 lat. Dostając pewien materiał mozesz być przekonany ze jest robiony na 100% i nie jest odrzutem. To zespół, który jest podstawą naszej egzystencji w świadomości zachodu, pamiętajmy o tym.
Quiz – Materiał Producencki, rok 2009 czyli kanon polskiego undergroundu. Masa świetnych gości, świetne sample Quiza. Nie znasz? Poznaj. Po prostu ¯_(ツ)_/¯
Eis – Gdzie jest Eis? jak juz jestesmy przy undergroundzie to nie można pominąć Eisa, po prostu legenda sceny, ledwie 6 lat na scenie i zniknął. Sam bardzo lubiłem(a lata do tego nie wracałem) nielegal z 1999 Nadejdzie Świt ale np wiele osób nie wie że pojawił się na płycie PRO8L3Mu w utworze Dr Melfi w vinylowym remixie. Jest kurwa zajebiście.
Reni Jusis – Elektrenika, rok 2001 i to jest kurwa fakt. NIC O NIEJ NIE WIECIE. Kto tak ładnie przekładał na polski grunt eurodance? NO ONA. Kto tak świetnie brylował w klimatach funku i soulu? NO ONA. To teraz szybko do jutuba i słuchać jej płyty, albo spotifaja. NO JUZ JUZ!
Ich Troje – AD. 4, rok 2001 CZY JEST BARDZIEJ KULTOWY ALBUM NIŻ CZERWONA PŁYTA WIŚNIEWSKIEGO? NIE MA. A kto nie czuje artyzmu w wystepie w utworze Wypijmy za to ten dzban
Kasia Kowalska – Antidotum, rok 2002 aż ją sobie lekko przypomnaiłem i cholera, czemu my znamy tylko jej single!? JEST FANTASTYCZNA w początkach XXI wieku a te albumy z lat 90 to dalej moja mała tajemnica ;3
No i na koniec
Hey – sic!, rok 2001 mój ulubiony album Nosowskiej. Ten rockowy pazur, na fali sławy i wolności artystycznej. Wgl ten Hey to też nam się chyba za bardzo kojarzy z balladkami, płaczącą na scenie Nosowską i nastorjem:,,ojejku klaszczemy tak tu pieknie gra i śpiewa”. A to była taka ostra baba która potrafiła złamać serce i jeszcze zgasic peta. No wprost fenomen. A na [sic!] to czuć. Uwielbiam płytkę ;3 Poza tym wersja z unplugged jest magiczna, Mozil zrobił tu robotę, nie da mu się tego zabrać.

No i na deser rzucam w sumie chyba moim ulubionym signlem z tego okresu. Płyta jest za słaba, bo debiut Fisza to za mało w mojej ocenie by go wrzucić ale do 50 by się łapał. Ale kogo obchodzą miejsca 43 czy 37? Nikogo. Ale zrobię sobie chyba taką playliste skoro jestem chory (・へ・) Polepione dźwięki, rok 2000

Fisz – Czerwona Sukienka

#muzyka #zimniokpoleca #dobrebopolskie #kolejnybeznajdziejnytagnamojewysrywy