#muzyka #chwalesie
Po powrocie z wakacyjnej pracy za granicą postanowiłem wydać troszkę na swoje głupoty i zakupiłem sobie gramofon, który zawsze chciałem mieć. Jestem w chuj zadowolony, chociaż pewnie zaraz jakiś meloman mnie opierdoli, że kupiłem nowego denona, a nie 100-letniego porządnego technicsa. Ale niech wypierdala.

Dzisiaj słucham Led Zeppelin i się opierdalam 😀