pokaż spoiler Oto kolejny wpis z serii „Filozofia według Daft Punk.” Części [0. i 1.](https://www.wykop.pl/wpis/31127789/przedstawiam-czesc-0-i-1-mojej-pracy-o-daft-punk-k/), oraz [3.](https://www.wykop.pl/wpis/35339475/oto-dlugo-wyczekiwana-2-czesc-z-serii-wpisow-o-fra/) zebrały razem do tej pory 67 plusów, za co jestem bardzo wdzięczny. Czuję presję, by kolejne części co najmniej utrzymały poziom. Mam nadzieję, że mi się uda. Za wszelkie pochwały dla wpisów jestem bardzo wdzięczny.

pokaż spoiler Pozwoliłem sobie na zaburzenie chronologii. Część 4., czyli kontynuacja rozdziału „Homework” pojawi się kiedy indziej, a w tym wpisie (ta część jeszcze nie ma numeracji) przeniesiemy się do czasu tuż po „Homeworku”.

Filozofia według Daft Punk

Stardust

pokaż spoiler Stardust – amerykańska, bezzałogowa sonda kosmiczna, przeznaczona do badania komety 81P/Wild (Wild 2), realizowana w ramach programu Discovery. Została wystrzelona 7 lutego 1999 z przylądka Canaveral na Florydzie. (źródło: wikipedia)

Lato 1998.

Na własnej ziemi Francuzi pierwszy raz wygrywają Mundial, a listy przebojów na całym świecie podbija “Music Sounds Better with You” – debiutancki singiel francuskiej grupy Stardust. W teledysku (reżyserowanym przez Michela Gondry’ego) członkowie grupy przebrani w dziwne metaliczne stroje pomagają wydobyć z chmur samolocik zrobiony przez chłopca, wcześniej obserwującego ich marsz w górę w telewizyjnym “Top 5 Hits”. Ci muzycy (DJ-e) to Alan Braxe, Benjamin Diamond, oraz najbardziej z nich znany Thomas Bangalter z duetu Daft Punk.

3 miliony dolarów – taką propozycję wkrótce potem otrzymuje grupa za nagranie całego albumu. “Gwiezdny pył” odrzuca ofertę, nie nagra już więcej żadnego utworu. “Ta piosenka stała się hitem w jakiś niesamowity sposób” – zachwyca się Bangalter – “dlatego zdecydowaliśmy, że zostaniemy najbardziej bezkompromisowym i czystym “one-hit wonder”. Zawsze przygnębiało mnie obserwowanie “artystów jednego przeboju”, podejmujących kolejne bezowocne próby, by ich następne piosenki stawały się hitem.”

Można się zastanawiać, czy powyższe słowa Bangaltera oddają myśli wszystkich członków Stardust. On, od kilku lat odnoszący sukces za sukcesem, zaledwie 23-letni muzyk, mógł sobie pozwolić na zrezygnowanie z lukratywnej propozycji, w perspektywie mając chęć ciągłego rozwoju swojego oczka w głowie – Daft Punk. Pewnie wątpił w to, że powtórzy się szczęśliwy traf, i że dalszy rozwój Stardust przyniesie dalsze wielkie sukcesy. Daft Punk – projekt przemyślany, umiejętnie prowadzony, z wielkim potencjał, a naprzeciwko Stardust. Ekscytacja Thomasa sukcesem tria jest prawdopodobnie dlatego tak wielka, że nie przypuszczał, że jest w stanie nagrać taki hit z tą grupą ludzi – z całą do nich sympatią. Nagrywał przecież solowe projekty, a także wspólnie z innymi muzykami, niż Guy-Manuel (druga połowa Daft Punk – przyp.), ale tylko współpraca z tym ostatnim dawała do tej pory szerokie uznanie na całym świecie. I nagle parkiety podbiło “Music Sounds Better With You”. Zdarzają się przecież takie okresy w życiu, że wszystko się udaje – tak też było z tą piosenką. Może to lato było tak wyjątkowe, i już nigdy takiego nie będzie.

Teraz można gdybać co do losu Stardust: może gdyby poszli za ciosem, to przewróciliby do góry nogami całą muzykę klubową? A może wypaliliby się jeszcze przed dokończeniem albumu, nagrywając go tylko po to, by zgarnąć należną kasę i w spokoju z większym kontem wrócić do swoich projektów? Bangalter dobrze wiedział, że takie gdybania działają tylko na korzyść artysty, dodają jeszcze więcej “magii” do jego legendy. Nie wiem jak wiele ze swej dzisiejszej sławy Beatlesi zawdzięczają temu, że istnieli tylko 10 lat, i rozpadli się u szczytu popularności. Jeśli mam gdybać, to byłbym bliższy twierdzenia, że mogliby znaczyć jeszcze więcej, gdyby się nie rozpadli, bo w końcu przez wszystkie lata swojej twórczości pokazywali, że potrafią utrzymywać poziom.

Ale Stardust to nie Beatlesi. Czuli, że nie spełnią swoich i publiczności oczekiwań rozbudzonych hitowym debiutem. Podziwiam ich dlatego, że znaleźli sposób i postanowili zbudować swoją legendę nadając metafizycznego znaczenie rezygnacji z kontynuowania działalności, by z utworem-ikoną gatunku “french house” zająć zaszczytne miejsce pośród wszystkich “one-hit wonders”.

Alan Braxe i Benjamin Diamond choć miewali przebłyski, to ani wcześniej, ani potem nie zbliżyli się do sławy jaką osiągnęli latem 1998 roku, czy do tej jaką osiągnął duet Daft Punk. Wyobrażam sobie, że może po cichu liczyli na to, że Thomas – prawdopodobnie ich dosyć dobry przyjaciel – zmieni decyzję i wyrazi chęć powrotu do Stardust. Podobno później Benjamin Diamond (który także użyczył wokalu w “Music Sounds Better With You”) przy okazji nagrywania swojej solowej płyty po sugestiach wytwórni chciał zbliżyć się do stylu Stardust – „Little Scare” i „In Your Arms (We Gonna Make It)” to ciekawe utwory, ale wielkimi hitami się nie stały.

***

Lato 2018. Początek Mundialu w Rosji.

Benjamin Diamond na swoich mediach społecznościowych informuje, że wraz z Braxem i Bangalterem wrócili do studia, by troszeczkę odnowić, unowocześnić “Music Sounds Better With You”. Niedługo potem Billboard, Pitchfork, Mixmag i Rolling Stone informują, że Stardust uczci 20-lecie reedycją swojego największego hitu.
Francuscy piłkarze po raz drugi w historii wygrywają Mundial.

#dawidk01

#daftpunk #francja #muzyka #muzykaelektroniczna #gruparatowaniapoziomu #filozofia #ciekawostki #house #frenchhouse