she says you don’t want to be like me
don’t wanna see all the things I’ve seen

Dzień 10: Piosenka z twojego ulubionego albumu (jaki to album?)

Lana Del Rey – Carmen
z albumu Born To Die.

lana to ucieleśnienie tego, co złe – smutku, beznadziei, złości i nieszczęśliwej miłości.
klimat, jaki buduje wokół siebie jest tak magiczny, że chciałoby się strzelić samobója w rytm jej utworów.

born to die to najlepsza płyta w jej karierze i najlepszy album debiutancki w ostatniej dekadzie w mainstreamie.

#100daymusicchallenge #muzyka #pop #lanadelrey #feels